Pivovar Novosad Harrachov Czechy

Drugiego dnia majówki czyli 02.05.2014 z Martą wybraliśmy się do Harrachova. Pogoda nas nie odstraszyła. Mimo porannego deszczu wsiedliśmy w pociąg z Wałbrzycha do Szklarskiej Poręby i dalej, po przesiadce, do Harrachova. Co można tam robić ? Można wdrapać się na mamucią skocznie narciarską i zdobyć szczyt Certak 1020m.n.p.m oraz zwiedzić lokalny, restauracyjny browar Novosad.

Oficjalne strony http://www.pivovarharrachov.cz, http://www.sklarnaharrachov.cz

Browar wybudowano w 2002 roku przy hucie szkła. Sklep ze szkłem wszelkiego rodzaju to jedna z atrakcji. Jeszcze większą atrakcją są kąpiele piwne. My niestety nie skorzystaliśmy… może następnym razem. Ceny zaczynają się od 700KC, szczegóły znajdziecie na stronach browaru.

piwne kąpiele Novosad Harrachov

Po lewej stronie od wejścia do restauracji dwie gabloty ze szkłem.

gablota szkło Novosad gablota szkło Novosad 2

I wreszcie front restauracji.

pivovar novosad

Do części gastronomicznej prowadzą wysokie schody. Sala prezentuje się tak:

restauracja sala Novosad

kotły Novosad

na ścianie Novosad

Z kija dostępne są dwa piwa Tmavý ležák „Čerťák” (Ciemny lager – 12°) oraz Světlý ležák „František” – (lager- jasne pełne 12° ).

certak i franciszek

certak karta

franciszek karta

Jest jeszcze jedno piwo, ale dostępne w butelkach na wynos, nie wiemy czy z kija też – Huťské světlé výčepní pivo 8° – co można przetłumaczyć na „jasne hutnicze”

etykiety Novosad

żródło: http://www.sklarnaharrachov.cz/pivovar/produkty

Oprócz piwa w menu znajdziemy różne małe przekąski oraz tradycyjną kuchnie czeską. My wybraliśmy ser smażony z frytkami 🙂

Kolejna atrakcją jest możliwość przejścia z restauracji na balkon pomieszczenia, w którym znajdują się piece hutnicze. Gdy praca w hucie wre, wtedy nie można tam wchodzić, ale możemy obserwować hutników przy pracy. Gdy już temperatura opadnie, można z bliska przyjrzeć się piecom, a nawet zasiąść przy stoliku na balkonie.

huta szkła Harrachov

Z ciekawostek. Kelnerzy potrafią w jednej dłoni unieść nawet trzy szklanki piwa 🙂 Marta widziała, ja widziałem tylko dwie. Niosąc piwo maszerują śmiało kołysząc rękoma tak, że ma się wrażenie, że po drodze połowę rozleją 😀 No czasem kropla się uroni, ale to nie przeszkadza, bo kufel trafia na szklaną podstawkę 🙂 Na stołach stoją miseczki ze słodem.

Wszystkie piwa są niepasteryzowane i niefiltrowane. Produkowane metodą tradycyjną ze słodów i chmielu Tuzemskiego. Woda do produkcji pobierana jest z lokalnej, stuletniej studni.

A teraz czas na krótkie, piwne wrażenia.

Tmavý ležák „Čerťák”

Paweł: Duża, gęsta piana. Zapach karmelowy. Kolor ciemny i lekko mętny. Pierwsze wrażenie, że nie ma wyraźnej nuty, ale to nuta karmelowa, dość słodka, która po chwili zdominowana jest przez średnią goryczkę, a na końcu można wyczuć aromat palonej kawy.

 Světlý ležák „František”

Paweł: Również, duża gęsta piana. Delikatny pełny smak. Na końcu dość mocna goryczka. Wyraźny czeski charakter 🙂  Pełne i syte.

Huťské světlé výčepní pivo 8°

Paweł: Jasne hutnicze – delikatniejsze od Franciszka, mniej goryczkowe, mniejsza zawartość alkoholu. Rześkie, mało treściwe, dobre na ciepłe dni lub po pracy w gorącu. Zapewne stąd nazwa i wstępnie określona grupa odbiorców 😉

 

You may also like...