Heretyk w Krainie Welesa

Dzisiejszy wieczór należy do browaru Perun. Na stole American Amber Ale uwarzone wspólnie z Behemotem „Heretyk” i Russian Imperial Stout „Kraina Welesa”.

Heretyk i Kraina Welesa

Heretyk i Kraina Welesa

 

Zobaczmy jakie tajemnice kryje w sobie Heretyk… 13% ekstraktu, 5,5% alk.

Heretyk

Heretyk

 

wg.Gibala… na początku kwaśne…później dość łagodne, po chwili wyraźne nuty cytrusowe przechodzące w słodycz. Ogólnie dobre. Dobry balans między goryczą a słodkością. Na podniebieniu goryczka, a na języku słodki smak.

 

wg. Martini… zapach goryczkowy, chmielowy, barwa bursztynowa, nieprzejrzysta jak mocna czarna herbata. Smak… wodnisty. Goryczkowy, ale do zniesienia. Gdzie tu nuty  słodowe to nie wiem, może są tak  złożone, że ich złożoność mnie przerasta. Dobre do cebulowych przekąsek, w sumie całkiem niezłe. Herezja na miarę naszych czasów.

Czy taka herezja zaprowadzi nas do Krainy Welesa?

Kraina Welesa

Kraina Welesa

Mocne, złożone piwo, ekstrakt 19% , zawartość alkoholu 8,2%

wg. Martini… słodki, czekoladowy, kawowy smakowity zapach! Kraina Welesa nie jest taka straszna jak ją malują. Jest tez podstępna, bo ponad 8 % alkoholu nie jest wyczuwalne. Piwo jest pyyyszne, słodowe, lekko alkoholowe, goryczka wyczuwalna po chwili, doskonałe do orzechów i czekoladek 😀  Po pewnym czasie ujawnia swą moc…..rozgrzewa. Idealne na zimowe wieczory, takie jak dzisiejszy 🙂

 

wg. Gibala… czarne jak noc bez księżyca albo jak gwiezdna czarna dziura.

Pierwsze wrażenie… mdłe i bardzo mocno palone. Zapach słaby, słodki. Po kilku łykach czuć , dobrze zamaskowaną moc alkoholu. Mógłbym wypić pokal na jeden łyk. Jak na stout to dobre 🙂

 

You may also like...